Jeszcze niedawno mieszkańcy Pisza wysypywali tam śmieci, a już niedługo ma być atrakcją turystyczną miasta - kolejny bunkier trafił na listę zabytków - to oznacza, że zostanie uratowany przed dewastacją. Obiektami militarnymi zajmie się Stowarzyszenie "Miasto Jana", które chce stworzyć w Piszu poniemiecką ścieżkę turystyczno-edukacyjną.
Jeden z poniemieckich bunkrów w Piszu do niedawna był śmietniskiem. Kilka tygodni temu został wpisany jednak do wojewódzkiego rejestru zabytków. Kiedy znikną z niego śmieci obiekt może stać się atrakcją turystyczną - zwłaszcza dla miłośników budowli militarnych. |
Zapraszamy na Święto Twierdzy Srebrna Góra w dniu 21.06.2008 r. Jak co roku, w rocznicę oblężenia twierdzy przez Wielką Armię Napoleona organizujemy historyczną rekonstrukcję tamtych wydarzeń. Ponad 100 żołnierzy z Polski, Niemiec i Czech, w mundurach sprzed ponad 200 lat, będzie się zmagać w krwawym boju aby odtworzyć autentyczną historię Twierdzy Srebrna Góra.
Ponad pięć milionów złotych z pomocowych funduszy norweskich, z przeznaczeniem na kontynuowanie gruntownej restauracji Twierdzy Wisłoujście, przyznano Muzeum Historycznemu Miasta Gdańska. Norwegowie i Unia Europejska pozytywnie rozpatrzyli wniosek muzeum o dofinansowanie prac konserwatorskich w zabytkowej morskiej fortecy. Miasto wyasygnowało wymagany przepisami unijnymi wkład własny w wysokości 900 tysięcy złotych.
W dzisiejszym wydaniu GL ukazał sie kolejny art odnośnie wydarzeń w Wysokiej.
Cytujemy:
Mieszkająca przy cmentarzu pani Helena mówi, że nie słyszała odgłosów libacji. - Mieszkam tu już 63 lata, ale nigdy czegoś takiego nie widziałam, ani nawet nie słyszałam o takich bezbożnikach - pomstuje.
|
Kostrzyński regionalista Józef Piątkowski odkrył nową tajemnicę Fortu Sarbinowskiego. Więźniem twierdzy był pilot William Leefe.
Po Rolandzie Garrosie, francuskim lotniku, patronie słynnych turniejów tenisowych, i Michale Tuchaczewskim, radzieckim marszałku, Leefe to kolejna znana postać, której losy związane są z fortyfikacją. |
Jedynym sposobem na wydostanie się z sobotniego Zlotu Miłośników Fortyfikacji w Boryszynie było odstanie swojego w gigantycznym korku!
Redakcyjny samochód też ugrzązł na dobre. Z pola koło bunkrów do Boryszyna, czyli niemal kilometrowy odcinek jechaliśmy godzinę i 26 minut. To co działo się na drodze, przypominało cyrk. Schron pan ma? - Dwa. Jeden przy domu, drugi na polu - Grzegorz Pura z Minczewa koło Drohiczyna pokazuje szarą bryłę daleko za płotem.Ten stojący kilka metrów od domu pomalowany jest w czołgi, statki. Nad drzwiami wiją się jęzory ognia z farby. Na dachu bunkra Purowie zorganizowali elegancką altankę, zadaszoną, z grillem.
![]() - A co, miał tak bezużytecznie stać? - Pura wzrusza ramionami. - We wsi co drugi ma swój bunkier. W Minczewie naliczył w sumie osiem posowieckich schronów. Nie bardzo wie, do kogo należą. Chyba do wojska, bo po wojnie żołnierze zamurowali wejście. Ale ludzie oczywiście zaraz je "rozbroili” i zaczęli myszkować. Nikt się tymi wojennymi budowlami od lat nie interesuje. Czasami jacyś pasjonaci militariów pytają, czy mogą sobie w środku połazić. - Bunkry to własność prywatna. Występują u nas jako nieużytki, więc nie pobieramy za to podatku - informuje Teresa Malinowska, sekretarz Urzędu Miasta w Drohiczynie. - Do końca lat 80. stanowiły mienie wojskowe. Nie można było tam nic ruszać. A teraz chyba można wystąpić do starostwa o pozwolenie na rozbiórkę. |
- Jak przyłączyli bunkier do Siemianowic
- Obiekty Twierdzy głogów będą udostępnione do zwiedzania w tą sobotę
- Underground
- Narodziny
- Na szlaku Wału Pomorskiego - Wałcz
- WARSZAWA - schron pod kinem Skarpa
- 63 rocznica przełamania bunkrów MRU
- Wciągnięci pod ziemię i beton
- Przyrodnicy bronią bunkrów
- Zabytki niechciane
