Witajcie Bunkrowcy...
W wielkich "bulach", po długich dyskusjach i wielu konsultacjach nastąpiły pewne zmiany w "zarządzie" naszego portalu. Z przyczyn czasem niezależnych a i na podstawie świadomych (?) decyzji kierowanie stroną dostało się częściowo w moje łapy przy ścisłej współpracy z następującym osobistościami braci bunkrowej:
Jarosław "Alu" - administrator generalny forum - on wraz ze "swoimi ludźmi" - malaskiem i Volvo Was poprowadzi, kierunek pokaże i w razie czego opierdzieli, jak będziecie na Forum głupoty opowiadać albo osobiste wycieczki czynić. Alu mieszka w pięknym mieście Szczecinie, gdzie fortyfikacji Ci dostatek, zna się na tym jak rzadko kto i na pewno będzie chętny, żeby Wam pomóc,
Piotr "malasek" -administrator forum, stary (oj stary hi hi hi) "wyjadacz" (a może lepiej podjadacz) bunkrowy z pięknej Twierdzy Breslau,
Tomasz "Volvo" - administrator forum, jak sam twierdzi bo MRU łaził jeszcze jak większość z nas uważała, że nietoperze we włosy się wkręcają a butelka z mlekiem była szczytem marzeń, zajmując przyjemne lokum pod Łodzią :-D w Aleksandrowie wszędzie ma blisko i wszędzie był (prawie),
Rafał "Biker" - redaktor, z Miedzyrzecza. Tak tak, z TEGO Międzyrzecza, znawca M.R.U., eksplorator, wędrowiec i gawędziarz, członek PGE (Piwnej Grupy Eksploracyjnej) co to złocisty napój w niejednym mrocznym miejscu chłodził a później temperaturę sprawdzał,
Paulina "buba" - redaktorka, ze starego grodu Oława, wędrowiec, oryginał i "rusofilka", jeśli chcesz się dowiedzieć czegoś o Ukrainie, zaplanować podróż Koleją Transsyberyjską - wal do niej jak w dym. Kobieta, choć jaja ma większe niż niejeden facet.
Krzysztof "Chris" - redaktor techniczny, Cursed Horror from the Ruined Isolated Sanctuary, właściciel strony http://www.miejsca.com/ wystarczy tam wejść, a już można sobie wyrobić opinię, szaleniec, wariat i maniak, łazi z linkami i sznurkami gdzie się da, włazi w ciemne dziury i żadna mu nie straszna :-D
Radosław "hendrix" - redaktor techniczny, co to sam nie wie skąd jest, bo i Skwierzyna mu się marzy i Szczecin pociąga, ale na joomli się zna, po mrocznych miejscach łazi, piwo zimne lubi a nawet czasem się uśmiechnie, co osobiście uważam za rzecz niezwykłą i rzadko spotykaną,
Tomek "Gliwice" - oficjalny fotograf, miłośnik firmy Nikon, zawodowy fotograf i fan portretów, poszukiwacz ujęcia idealnego, po ostatnim Zlocie zdaje się, że nie lubi fajerwerków,
Adrianna "Ada" - redaktorka współpracująca, gdyby w Poznaniu tak się wszyscy uśmiechali chyba bym się tam przeniósł na stałe. Łazik pierwszej wody, oczy jej często spoglądają na Zachód, więc spodziewajmy się relacji z wędrówek po fortyfikacjach gdzieś na "zapadzie Jewropu",
Robert "Chomik" - naczelny, tak, to ja i moje przerośnięte ego, jestem z Warszawy (to taka mała mieścina gdzieś pod Łodzią), też tam parę tych "bunkrów" widziałem i coś tam niby wiem i postaram się Wam to "sprzedać" w firmie w miarę dostępnej i przejrzystej.Gdyby ktoś chciał się ze mną skontaktować oferując swą pomoc, usługi (darmowe zaznaczam), zgłosić chęć współpracy zapraszam do kontaktu na adres Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. lub przez GG 1153041.
ZAPRASZAM do współpracy wszelkie oszołomy (?) kochające żelbeton, cegłę i wały ziemne. Masz coś do powiedzenia? Chcesz podzielić się z naszą społecznością swoją wiedzą i osiągnięciami? Masz pomysły? Chcesz się z nami spotkać? A możę to my przyjedziemy do Ciebie? Napisz do nas. Pamiętaj, że słowo, które nie zostało zapisane ulatuje i przestaje istnieć...

Wieczorem upragnione ognisko. Zdawało się , ze mieliśmy dużo drewna, ale jednak dość szybko się kończy. Zbieranie chrustu na mierzei uzyskuje dość ?specyficzny? charakter- chłopaki przynoszą wyschnięte krowie placki (o dziwo nie pachnące ryba ) , które rewelacyjnie podtrzymują ogień. Dym z ogniska przybiera nieznany mi wcześniej zapach- ani to kupa ani to dym, jakąś zupełnie nowa jakość!!!
Kolejnym przystankiem jest miejscowość Czkałowe- znajdujemy tu urocza knajpkę, o nazwie cos jak ?przydrożna? czy ?drogowa?. W środku klimaty baru mlecznego, mozaika na ścianie z wyobrażonymi na niej kozakami, stare toaletki z lustrami oraz specyficzna umywalka. Reszcie ekipy jakoś knajpka nie przypada do gustu, więc idą szukać szczęścia dalej. Czkałowe jest jednak malutkie ,więc po chwili wracają.

Kolejnego dnia przymierzamy się do odwiedzenia tej samej mierzei ,ale droga lądowa. Po drodze przejeżdżamy przez Mikołajew coby zrobić zakupy. Nie wiem ile nam zejdzie na kosie i czy tam Beda sklepy. Przyda sie trochę żarcia, wina a Jarek postanawia zakupić lokalna kartę do telefonu aby mieć Internet. Pani w budce poleca mu siec ?life:)? bo ponoć ma najtańsze polaczenia. Sprawa wydaje się pozornie bardzo prosta: kupuje się kartę, cos tam zdrapuje, wpisuje jakiś kod w telefon i jeszcze pani musi gdzieś zadzwonić i odblokować i już można szaleć po necie o każdej godzinie dnia i nocy.
Ale to nie jest koniec tej historii... Ta historia trwa dalej... Bo Internetu jak nie było tak nie ma... Babka z budki uzbraja się w najmądrzejsza ze swoich min pt: ?jestem profesjonalna i na wszystkim się znam? i zaczyna zapamiętale Dziuba w klawiaturze jarkowego aparatu i wykonywać tajemnicze telefony. Nadal bez efektu. Okazuje się , ze trzeba w telefon wpisywać jakieś kombinacje literowo-cyfrowe pod nazwy użytkownika, jakieś hasła, kody dostępu , które przychodzą skądś semesami. Początkowo staramy się pomoc Jarkowi w miarę naszych możliwości: ja próbując wydobyć z pani co gdzie wpisać, a Marcin i toperz rozważając rożne funkcje budowy systemów komórkowych. Mija godzina, półtorej...
|
KINBURN , ARABATKA I KRYM - wrzesień 2010. Cześć I
Prezentowaliśmy zdjęcia i relacje Chrisa z wyprawy Baltica 2010, dzis przedstawiamy Wam niesamowite ujęcia Krissa de Valnor z Gdańska. Zobaczcie sami! ![]()
GALERIA Krissa de Valno GALERIA Chrisa |
10 kwietnia 2010 roku, w drodze na uroczystości 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej zginął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński, Małżonka Prezydenta Maria Kaczyńska oraz członkowie polskiej delegacji i załoga samolotu. Na pokładzie samolotu było 96 osób. Żałoba narodowa potrwa 7 dni. Jutro o godzinie 12 dwiema minutami ciszy uczczona zostanie pamięć ofiar.Katastrofa wydarzyła się o 8:56 czasu polskiego. Według rosyjskiej prokuratury, polski prezydencki samolot Tu-154 rozbił się w miejscowości Pieczersk, dwa kilometry przed lotniskiem wojskowym w Smoleńsku, przy podchodzeniu do lądowania w warunkach gęstej mgły. Portal bunkrowiec.com.pl łączy się w bólu z rodzinami i bliskimi ofiar niespotykanej tragedii jaka wydarzyła się w sobotę w Smoleńsku. W katastrofie samolotu zginęli Prezydent Polski Lech Kaczyński z małżonką i 86 osób pełniących najważniejsze funkcje w państwie. W tej tragedii zginął także Tomasz Merta nasz człowiek w Ministerstwie Kultury, który nie raz nam pomógł w różnych bunkrowych sprawach. Nasz kraj poniósł ogromną stratę. Wszyscy jesteśmy pogrążeni w żałobie. Cześć ich pamięci [*] |

Portal " Bunkrowiec.com.pl " i "Stowarzyszenie Kaponiera Przemyski Obszar Warowny "zaprasza do kupna płyty cegiełki z filmem autorstwa Piotra Marciniaka pt : " Punkt Oporu Przemyśl " Cena płytki 20zł wraz z przesyłką. Całkowity dochód pozyskany ze sprzedaży cegiełki zostanie przeznaczony na rewitalizację schronu Linii Mołotowa "Półkaponiera Sanowa" w Przemyślu .Osoby zainteresowane kupnem płyty z filmem proszę o wpłatę 20zł na konto Stowarzyszenia Kaponiera Przemyski Obszar Warowny
10 kwietnia 2010 roku, w drodze na uroczystości 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej zginął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński, Małżonka Prezydenta Maria Kaczyńska oraz członkowie polskiej delegacji i załoga samolotu. Na pokładzie samolotu było 96 osób. Żałoba narodowa potrwa 7 dni. Jutro o godzinie 12 dwiema minutami ciszy uczczona zostanie pamięć ofiar.